|
"Niech ta płyta będzie prezentem od chłopaka z SND. To jest moje osiedle, tu zawsze będę, dla nich" - tak rozpoczyna się jedna z piosenek z płyty znanego polskiego rapera Tede. Co oznacza tajemniczy skrót SND? To oczywiście Służew nad Dolinką - osiedle, w którym wychował się muzyk.
Nawet ktoś, kto nie interesuje się hip-hopem, słyszał o Tede. Błyskotliwa kariera muzyczna otworzyła mu drzwi telewizji. Można go było zobaczyć w roli jurora polsatowskiej "Fabryki Gwiazd", prowadził program "Bezele" w telewizji muzycznej Viva, teraz współpracuje z TVN Turbo. A wszystko zaczęło się właśnie tu - na Służewie.
Zanim Jacek Graniecki stał się Tedem, był jednym z wielu mieszkańców Służewa nad Dolinką i uczniów stosiódemki na Nowoursynowskiej. Jak sam wspomina, w tamtych czasach - na przełomie lat 70. i 80. - osiedle było podzielone na dwie części: "biedniejszą" i "bogatszą". Tede mieszkał w tej drugiej, na ulicy Noskowskiego. "Miałem dziewczynę z drugiej części, a to nie zawsze kończyło się dobrze. Pamiętam, ze były nawet bójki" - wspomina muzyk. I dodaje, śmiejąc się: "Teraz to się zmieniło, pogodziło nas metro".
"To jest mój azyl. Ile razy wracam tutaj do bazy, prowadzi ta sama ścieżka" – rapuje o Służewie nad Dolinką w jednym z utworów Tede. Klimat tego osiedla musiał wpłynąć na młodego, interesującego się muzyką człowieka. To tutaj powstawał i rozwijał się polski hip-hop. Z SND pochodzi wielu znanych raperów. Tede wychowywał się z takimi sławami jak Włodi, Jędker czy Deszczu Strugi.
"Wcześniej nawet nie wiedziałam, że on jest stąd. Zorientowałam się, kiedy zobaczyłam naszą ulicę w jego teledysku" – mówi 25-letnia Aleksandra, fanka Tedego.
Rzeczywiście, Jacek Graniecki nie zapomina o swojej okolicy. Nie tylko na teledyskach pokazuje, skąd pochodzi. Skrót SND pojawia się bardzo często w jego piosenkach. Śpiewał: "Nic nie daje takiego napędu/ jak bycie z SND-u/, więc jestem tu/, SND mówi reprezentuj", czy choćby "Szedłem przez SND osiedle/ zatopione w latarni świetle/ wszystko było mi obojętne".
Około dwóch lat temu Tede wyprowadził się z osiedla, ale zapowiada, że chce tu wrócić. "Zrobię to na pewno. Kocham to miejsce, tam spędziłem najpiękniejsze lata" - mówi Radiu Służew. "Choćby taka Smródeczka, jak nie darzyć jej sentymentem" - śmieje się.
Tede przyznaje, że czasami nie poznaje Służewa. "Jest coraz ładniejszy, jest zielony, uwielbiam te wszystkie nowe alejki" - mówi. I dodaje: "Może kiedyś kupię pół bloku i zrobię sobie apartament na Noskowskiego, kto wie".
------
Tede - Jacek Graniecki. Na Służewie założył słynny zespół Trzyha (w 1996 roku wyszła poza oficjalnym obiegiem pierwsza płyta), a później stworzył zespół Warszafski Deszcz. Pierwszą solową płytę pt. "S.P.O.R.T" nagrał w 2001 roku. Sprzedała się w ok. 30 tysiącach egzemplarzy i przyniosła mu sławę.
W 2002 roku założył wytwórnię płytową, która stawia na młode gwiazdy hip-hopu. To właśnie wytwórnia "Wielkie Joł" wypromowała znany kobiecy duet Sistars.
ib
|